| Spis treści |
|---|
| PFRON: pomagamy, ale nie osobom starszym |
| Strona 2 |
| Wszystkie strony |
Strona 1 z 2
Pan Henryk ma 74 lata. Jest niepełnosprawny. Potrzebuje automatu do sprzęgła w samochodzie. Chciał, żeby w zakupie pomógł mu PFRON, ale okazało się, że pan Henryk jest... za stary.
Czterdzieści lat temu pan Henryk (prosi o nie podawanie nazwiska) miał wypadek w pracy - stracił lewą nogę. Porusza się dzięki protezie. Nigdy nie dostał odszkodowania. Potem zaczął chorować na serce. Ma wszczepione cztery by-passy. Dostał drugą grupę inwalidzką.
Mimo choroby i kalectwa stara się być samodzielny. Przez wiele lat zarabiał jako mechanik. Teraz już nie pracuje, ale wciąż sam jeździ samochodem i załatwia sprawy w urzędach. - Ten samochód to dziewięcioletnie twingo z automatem przy sprzęgle, ale automat się zepsuł - mówi.
Auto warte jest 7 tys. zł. Nowy automat - dwa razy tyle. Pan Henryk postanowił poprosił o pomoc Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
Już 12 lat temu prosił go, by dofinansował zakup samochodu, ale PFRON odmówił. "W ramach środków przeznaczonych na program samochodowy możliwe było udzielenie pożyczek dla jednej czwartej zainteresowanych" - tłumaczył w specjalnym piśmie ówczesny szef katowickiego oddziału funduszu. Pan Henryk się nie załapał. Potem jeszcze dwa razy PFRON mu odmawiał. I tym razem tradycji stało się zadość. - Pani w biurze funduszu wyjaśniła mi, że nie mam nawet po co składać wniosku w sprawie samochodu, bo jestem na to za stary. Pomoc otrzymują tylko osoby przed emeryturą. Przecież to jawna dyskryminacja starych ludzi! - oburza się pan Henryk.
Poprawiony: wtorek, 18 marca 2008 10:50
Mimo choroby i kalectwa stara się być samodzielny. Przez wiele lat zarabiał jako mechanik. Teraz już nie pracuje, ale wciąż sam jeździ samochodem i załatwia sprawy w urzędach. - Ten samochód to dziewięcioletnie twingo z automatem przy sprzęgle, ale automat się zepsuł - mówi.
Auto warte jest 7 tys. zł. Nowy automat - dwa razy tyle. Pan Henryk postanowił poprosił o pomoc Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
Już 12 lat temu prosił go, by dofinansował zakup samochodu, ale PFRON odmówił. "W ramach środków przeznaczonych na program samochodowy możliwe było udzielenie pożyczek dla jednej czwartej zainteresowanych" - tłumaczył w specjalnym piśmie ówczesny szef katowickiego oddziału funduszu. Pan Henryk się nie załapał. Potem jeszcze dwa razy PFRON mu odmawiał. I tym razem tradycji stało się zadość. - Pani w biurze funduszu wyjaśniła mi, że nie mam nawet po co składać wniosku w sprawie samochodu, bo jestem na to za stary. Pomoc otrzymują tylko osoby przed emeryturą. Przecież to jawna dyskryminacja starych ludzi! - oburza się pan Henryk.
| « poprzednia | następna » |
|---|






